Gdy otwierasz sklep internetowy, Twoim obowiązkiem jest posiadanie regulaminu. Bardzo często ten regulamin, który jest jednym z najważniejszych dokumentów, bagatelizujesz i kopiujesz od innych. Myślisz, że ci najwięksi nie mają błędów w swoich dokumentach? Co gorsza, sądzisz, że taki regulamin jest uniwersalny?

W przypadku zawierania umów przez internet z konsumentem, ustawodawca nakłada szereg obowiązków na przedsiębiorców. Czy wiesz, co musi znaleźć się na stronie e-przedsiębiorcy?

1) Regulamin to obowiązek!

Nie ominiesz tego. Każdy internetowy przedsiębiorca prowadzący e-sklep musi posiadać własny regulamin. Taki obowiązek nakłada na niego szereg ustaw. Ponadto, musi udostępniać go nieodpłatnie klientom jeszcze przed zawarciem umowy – ale to już inny temat do dyskusji.

W praktyce pozwala on zaznajomić się konsumentowi z praktyką, jaką prowadzi wobec niego sklep, poznać zasady jego funkcjonowania. Znajdzie tam wskazania co do procesów jakie zachodzą na każdym z etapów ścieżki zakupowej w Twoim sklepie.

Prawidłowy regulamin wzmacnia pozycję sprzedawcy i jego wiarygodność w oczach klientów. Nie będziesz musiał tysiąc razy odpowiadać na podstawowe pytania co do zwrotów lub reklamacji. Wystarczy, że podeślesz zainteresowanemu regulamin, kawałek jego treści, bądź samodzielnie znajdzie tam odpowiedź. Oczywiście o ile wie, gdzie szukać takich informacji.

2) Pamiętaj o aktualizowaniu zapisów

Minął już rok od czasu wejścia nowej ustawy. Nie będę rozpisywał się na temat starych zasad. Wiele informacji można znaleźć już w sieci, a kilka także i u mnie na blogu we wcześniejszych wpisach.

Przeczytaj także: Co warto wiedzieć, gdy zwracasz ciuchy do sklepu?

oraz: Czy mogę zwrócić lub zareklamować rzecz z wyprzedaży?

Ważnym jest, aby każda nowość wprowadzona przez ustawodawcę znalazła się także u Was i została wprowadzona do waszego regulaminu. Jeżeli wszystko robisz sam, zapoznaj się z poniższymi ustawami:

  • kodeks cywilny z dnia 23 kwietnia 1964 r.,
  • ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 18 lipca 2002 r.,
  • ustawa o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 r.,
  • ustawa z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta.

Jeżeli zlecasz zadanie prawnikom, nie musisz o nic się martwić. Osoby takie jak ja, same mogą zadbać o uaktualnianie Twojego regulaminu. Pamiętaj, że zmiana w regulaminie, który już obowiązuje prowadzi do kolejnych obowiązków, których musisz dochować.

3) Stwórz dokument czytelny dla konsumenta

Regulamin jest dokumentem takim jak każdy inny. Jednakże, w większości wypadków udostępniany jest przez internet. Zadbaj o to, aby był jak najbardziej czytelny. Wypunktuj to co ma być wypunktowane i stwórz spis treści. Pozwól na szybkie znalezienie najważniejszych dla danego klienta informacji.

Czytelność to nie wszystko. Od strony prawnej, prócz spełnienia ustawowych wymogów informacyjnych, regulamin powinien być szczegółowy i precyzyjny. Jednak nie na tyle szczegółowy, abyś później miał problemy z przymusową i zbyt częstą jego aktualizacją. Taki problem może się pojawić np. gdy zmienisz lekko proces zakupowy, lub samą nazwę swojego „przycisku zakupowego” (CTA).

4) Musisz omijać klauzule niedozwolone

Dzisiaj posłuchamy radcy prawnego Joanny Pelkowskiej z kancelarii IP Legal, która wypowie się na najważniejszy temat, czyli klauzule niedozwolone.

Klauzule niedozwolone (abuzywne) to najprościej mówiąc, postanowienia wzorców umowy uznane za niedozwolone. Zakaz ich używania wynika z przepisów lub prawomocnego orzeczenia Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Regulamin sklepu internetowego określa warunki umowy sprzedaży zawieranej z konsumentem, a zatem klauzule niedozwolone nie powinny się w nim znajdować.

Aby klauzula uznana była za niedozwoloną, poza tym, że znajduje się w regulaminie, powinna ponadto kształtować prawo lub obowiązek konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszać interesy konsumenta. Zaznaczyć należy, iż nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron jak np. ceny, pod warunkiem, że postanowienie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny.

Ryzyko posiadania takich klauzul jest dwojakie – finansowe i niefinansowe. Konsumenci, jak również stowarzyszenia, których celem jest ochrona konsumentów, mogą wytoczyć powództwo o uznanie postanowienia regulaminu za niedozwolone. Wiązać się to będzie m.in. z poniesieniem kosztów w przypadku przegranej. Również Prezes UOKIK może wszcząć postępowanie w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów, a w konsekwencji nałożyć karę finansową.

Skutkiem niefinansowym, przynajmniej nie bezpośrednio, będzie utrata dobrego imienia w oczach klientów, co i tak odbije się na finansach przedsiębiorcy.

 

Potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej?

Poszukujesz kogoś, kto rozwiąże Twój problem?

Napisz do mnie na a.szczudlo@snazykgranicki.pl!

 

5) Nie kopiuj od innych

Oczywistym błędem jest kopiowanie regulaminów z innych sklepów internetowych, które funkcjonują już od dłuższego czasu w sieci. Takie myśli pojawiają się w głowach właścicieli sklepów internetowych bardzo często i niestety potrafią przysporzyć wiele problemów.

Jeżeli nie na starcie, to później. Słyszałeś chyba o podmiotach oferujących przyjęcie zapłaty odpowiedniej kwoty za przemilczenie informacji o znalezieniu klauzul. Innym problemem finansowym (i nie) może być kara nałożona przez odpowiedni do tego urząd, o czym zostało już wspomniane wyżej.

Arkadiusz Szczudło

Arkadiusz Szczudło

Jestem prawnikiem w kancelarii Snażyk Granicki sp.k. Pomagam przedsiębiorcom i freelancerom z branży kreatywnej, a w szczególności mody. Z powodzeniem prowadzę dla nich blogi oraz liczne poboczne projekty (...) Możesz do mnie pisać na a.szczudlo@snazykgranicki.pl.

More Posts - Website - Twitter - Facebook - LinkedIn - YouTube - Instagram

Pin It on Pinterest