Ostatnio po raz kolejny doświadczyłam na FB aktywności dotyczącej tzw. łańcuszków szczęścia, gdzie właściciel konta na FB zamieścił mniej więcej taką treść:

Niniejszym oświadczam i informuję, że z dniem 21.02.2016 roku wszystkie moje dane personalne, teksty, fotografie, filmy prywatne itp. itd., są obiektem moich praw autorskich (zgodnie z Konwencją Berneńską). W celu komercyjnego wykorzystania wszystkich, wyżej wymienionych obiektów praw autorskich, na każdym polu eksploatacji i w każdym konkretnym przypadku wymagana jest moja pisemna zgoda!

Uznałam za zasadne pochylić się nad tym, nie nowym wcale, ale jak widać wciąż na czasie tematem i opisać, jak to jest z prawami autorskimi treści zamieszczanych przez konkretnego użytkownika na swoim wallu.

Czym jest utwór

Warto zaznaczyć już na wstępie, że dane personalne to nie utwór, w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zgodnie bowiem z definicją legalną zawartą w art. 1 ww. ustawy utworem jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia.

Jeżeli chodzi natomiast o wskazane w przytoczonym oświadczeniu  teksty, fotografie, filmy prywatne, to podlegają one ochronie i to niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności, pod warunkiem, że są utworem, a więc stanowią przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalonym w jakiejkolwiek postaci, co również wynika wprost z ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Być może niektórym trudno w to uwierzyć, ale nie każde zrobione przez Ciebie zdjęcie, film, czy tekst będzie objęte ochroną prawnoautorską (z uwagi na niewypełnienie przesłanek wskazanych właśnie w art. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Prawa autorskie, a Facebook

A jak kwestia wygląda z perspektywy Facebooka?

W tej kwestii zachęcam do odwiedzenia Regulaminu i zasad obowiązujących na Facebooku, w którym wprost, w pkt 2 pt. Udostępnianie treści i danych użytkowników, czytamy:

Użytkownik jest właścicielem wszystkich materiałów i informacji publikowanych przez siebie w serwisie i może określać sposób ich udostępniania poprzez ustawienia prywatności oraz ustawienia aplikacji.

Powyższe jednoznacznie wskazuje, że oprócz ochrony udzielonej Twoim utworom przez ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych, sam FB wprost traktuje Cię jako właściciela wszystkich zamieszczanych przez Ciebie treści (co nota bene może wiązać się z pewnym ryzykiem, kiedy np. zamieszczasz bez zgody twórcy utwór, który nie jest Twój).

Licencja udzielana Facebookowi

Czy to jednak oznacza, że jako twórca masz prawo zakazać udostępniania treści zamieszczonych na Twoim wallu warunkując udostępnienie pisemną zgodą?

Odpowiedzi na to pytanie również udziela Regulamin Facebooka, w którym czytamy, że użytkownik przyznaje FB niewyłączną, zbywalną, obejmującą prawo do udzielania sublicencji, bezpłatną, światową licencję zezwalającą na wykorzystanie wszelkich treści objętych prawem własności intelektualnej publikowanych przez niego w ramach serwisu Facebook lub w związku z nim (Licencja IP).

Powyższe oznacza, że nie możesz warunkować udostępniania zamieszczanych przez Ciebie treści Twoją pisemną zgodą, albowiem już udzieliłeś w tym zakresie stosownej zgody po prostu przystępując do Facebooka i akceptując jego Regulamin.

Dodatkowo Regulamin Facebooka stanowi wprost, że w przypadku treści objętych prawem własności intelektualnej (IP, ang. intellectual property), takich jak zdjęcia i filmy, użytkownik przyznaje FB poniższe uprawnienia zgodnie z wprowadzonymi przez siebie ustawieniami prywatności i ustawieniami aplikacji.  Oznacza to, że zakres licencji będzie tym szerszy, im mniej prywatne będzie Twoje konto.

Co więcej, gdy użytkownik publikuje treści lub informacje, korzystając z ustawienia konta jako publiczne, zezwala wszystkim, w tym osobom niebędącym użytkownikami Facebooka, na uzyskiwanie dostępu do tych informacji i wykorzystywanie ich, a także na wiązanie tych informacji z użytkownikiem (tj. jego imieniem i nazwiskiem oraz zdjęciem profilowym).

Wygaśnięcie licencji

Licencja IP wygasa wraz z usunięciem przez użytkownika treści objętych prawami własności intelektualnej lub konta, o ile treści te nie zostały udostępnione innym osobom, które ich nie usunęły. W tym przypadku również ważną role będą odgrywały Twoje ustawienia prywatności – może się bowiem okazać, że pomimo, że Ty usunąłeś jakąś treść z Twojego walla, ciągle jest ona obecna na wallu Twojego znajomego lub co gorsza obcej Ci osoby, która skorzystała z opcji udostępnij (share).

Jak w praktyce wygląda usunięcie treści objętych prawem własności intelektualnej?

Facebook porównuje to do opróżniania kosza na komputerze, z tym zastrzeżeniem, że użytkownik FB przyjmuje do wiadomości poprzez akceptację Regulaminu, że kopia zapasowa usuniętych treści może być przechowywana przez uzasadniony okres czasu, nie będzie jednak dostępna dla innych (przynajmniej w teorii).

Prawo sublicencji

Jak możemy przeczytać w Regulaminie Facebooka, zakładając na FB konto przyznajemy Facebookowi również prawo udzielania sublicencji podmiotom zewnętrznym. Czy oznacza to, że zamieszczane przez Ciebie treści mogą być dowolnie wykorzystywane przez Facebook i podmioty z nim współpracujące, a np. Twoje zdjęcia w sposób dowolny wykorzystywane, np. na kubkach, torbach czy koszulkach? Na szczęście nie. W tym przypadku chodzi o sublicencje w celu wykorzystania Twojego konta np. do logowania się na inne serwisy w opcji zaloguj przez Facebooka (np. Canva.com, Duolingo.com).

Podsumowanie

Bez względu na to jak profesjonalnie wygląda łańcuszek szczęścia i do jakich przepisów, polskich czy międzynarodowych, się odnosi warto pamiętać, że przystępując do jakiegokolwiek serwisu pierwszą i podstawową kwestią jest, nie zamieszczanie łańcuszkowych treści na wallu, ale zapoznanie się (chociaż pobieżne) z regulaminem jego funkcjonowania.

Inne przykładowe łańcuszki

Naruszenie prywatności może być karane przez prawo (procedura ucc 1-308-1 1 308-103 i statutu rzymskiego). UWAGA: Facebook jest już podmiotem publicznym. Wszyscy członkowie muszą publikować notatkę, jak ta. Jeśli nie masz opublikowanego oświadczenia co najmniej raz, będzie on rozumiał, że technicznie zezwalasz na wykorzystywanie zdjęć, jak również informacje zawarte w Twojej aktualizacji statusu profilu. Oświadczam, że nie dałam mojej zgody na facebooku użyć moich zdjęć ani jakichkolwiek informacji zawartych w moim profilu, moje aktualizacje i moje statusy!

Magdalena Korol

Magdalena Korol

Jestem adwokatem i partnerem w kancelarii Snażyk Granicki sp.k. Specjalizuję się w obsłudze branży kreatywnej i Fashion Law. Jestem zapaloną podróżniczką łączącą podróże ze swoją sportową pasją – kitesurfingiem (...) Możesz do mnie pisać na m.korol@snazykgranicki.pl.

More Posts

Pin It on Pinterest