Często spotykam się z problematyką współautorstwa w fotografii modowej, czyli byciem jednym z autorów fotografii przez ludzi bezpośrednio pracujących na planie zdjęciowym. W tej części postaramy się odpowiedzieć na pytanie, czy osoby takie jak wizażysta, fryzjer i stylista są wraz z fotografem współautorami zdjęcia?

Kim jest twórca?

W pierwszej kolejności, wyjaśnijmy sobie, kim jest autor utworu w świetle prawa. Legalną definicję możemy wywnioskować z Ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

W uproszczeniu nie różni się ona zbytnio od definicji spotykanej na co dzień, gdzie autor utworu jest po prostu jego twórcą.

W świetle prawa nabywa on jednak dodatkowe korzyści. Pierwotnie korzysta on z ochrony prawnoautorskiej niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności. Posiada niezbywalne prawa osobiste oraz prawa majątkowe do utworu.

Oczywiście, o ile nie przeniósł ich odpowiednią umową na osobę trzecią lub ustawa nie określa wyjątkowo praw dla innych osób, takich jak pracodawca, producent czy wydawca.

Oznacza to, że twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji, oraz do pobierania wynagrodzenia za korzystanie z utworu przez osoby trzecie.

Czym jest utwór?

Gdy chcemy mówić o współautorstwie do fotografii modowej, rozważania musimy przenieść kolejno w inne miejsce, jakim jest definicja utworu w polskim prawie autorskim. To Sąd Najwyższy nadaje nam kierunek naszych rozważań.

Wskazuje w wyroku z dnia 19 czerwca 1972 r., że współtwórczość nie zachodzi, gdy współpraca określonej osoby nie ma charakteru twórczego, lecz pomocniczy, chociażby umiejętność wykonywania czynności pomocniczych wymagała wysokiego stopnia wiedzy fachowej, zręczności i inicjatywy osobistej – II CR 575/71, OSN 1973, Nr 4, poz. 67.

Ustawodawca określił, czym jest utwór, już w pierwszym artykule wcześniej wspomnianego aktu.

Utworem jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Wyróżnił tutaj podstawowe kryteria, jakimi powinniśmy się posługiwać przy wyodrębnieniu przedmiotów prawa autorskiego od innych przejawów ludzkiej działalności, które utworami według ustawy już nie są.

Jest to nic innego, jak dobro niedostrzegalne, które aby mogło podlegać ludzkim zmysłom musi przyodziać jakąś materialną postać.

Czy dzieło może być utworem?

Jeżeli chcemy omówić współautorstwo, o ile rozważania na temat fotografa i jego wkładu w utwór, jakim jest fotografia nie budzi w nas wątpliwości, o tyle efekt pracy wizażysty, fryzjera i stylisty prowadzi już do pewnego problemu. Osoby te, tworząc swoje dzieło na sesji zdjęciowej często korzystają z wyuczonych, rzemieślniczych i już powielanych projektów.

Aby ich dzieło mogło być uznane utworem, a co za tym idzie, mogło być przedmiotem prawa autorskiego, musi spełnić wszystkie wcześniej wymienione przesłanki. Przed przystąpieniem do wykonania, projekt makijażu, stylizacji włosów czy ubrań musi zaistnieć w świadomości autora. Oznacza to tyle, że musi pojawić się pomysł.

Sam pomysł nie jest chroniony prawem autorskim, ale stanowi jedną ze znaczących faz powstawania samego utworu. Musi on być czymś nowym oraz oryginalnym. Potwierdza to filozof Władysław Stróżewski twierdząc, że:

Istotnymi warunkami twórczości są nowość i oryginalność. Nowość to moment, który pozwala stwierdzić, że przed powstaniem danego dzieła nie istniało nic, co pod jakimś istotnym względem byłoby doń podobne; wynika stąd, że powtarzanie tego samego wzoru nie zasługuje na miano twórczości – W. Stróżewski, w: J. Hartman (red.), Słownik, s. 237.

Następnym krokiem jest zrealizowanie pomysłu w formie projektu oraz ostatecznego wykonania, czyli uzewnętrznienia go, aby mógł podlegać percepcji.

Wykonanie typowo rzemieślnicze dzieła nie jest w żaden sposób prawnie chronione. Prowadzi ono do wytworzenia dobra, które nie stanowi owocu działalności duchowej jego twórcy. Cechuje je przede wszystkim profesjonalizm jego wykonania.

Sąd Najwyższy odniósł się do postawionej tezy w wyroku z dnia 25 stycznia 2006 r.:

Praca intelektualna o charakterze twórczym, jest przeciwieństwem pracy o charakterze technicznym, która polega na wykonywaniu czynności wymagających jedynie określonej wiedzy i sprawności oraz użycia określonych narzędzi, surowców i technologii. Cechą pracy o charakterze technicznym jest przewidywalność i powtarzalność osiągniętego rezultatu. Proces tworzenia, w przeciwieństwie do pracy technicznej, polega na tym, że rezultat podejmowanego działania stanowi projekcję wyobraźni osoby, od której pochodzi. (…) W tym ujęciu twórczość, jako angażująca wyobraźnię twórcy, ma charakter subiektywny. (…) Wymaganie nowości nie jest natomiast niezbędną cechą twórczości jako przejawu intelektualnej działalności człowieka – I CK 281/05, OSNC 2006, Nr 11, poz. 186.

Pośrednią, oraz najczęściej spotykaną formą wykonania dzieła, jest rzemiosło artystyczne. Określona osoba poprzez wyuczenie się technik, zdobycie warsztatu i wykonywanie pracy w pełni profesjonalnie tworzy dzieło, które podlega prawu autorskiemu, a więc jest utworem w świetle prawa.

W praktyce, fotografię mody możemy podzielić na kilka typowych i najczęściej spotykanych form. Są to beauty, edytoriale dla magazynów i lookbooki.

W sesjach zdjęciowych beauty i edytorialach takie osoby, jak poddane tutaj dyskusji, często mogą wykazać się twórczo, nawet mając już narzucony wstępny pomysł czy idee przez samego fotografa. W nowym dziele mają szansę pokazać wyćwiczone rzemiosło wraz z artystyczną częścią siebie. Dlatego w tego rodzaju wykonaniach, z większą dozą pewności możemy mówić o utworach prawnoautorskich.

Natomiast w opozycji stoją fotografie typu lookbook. To często klient, po konsultacjach z fotografem ustala jak ma wyglądać makijaż oraz włosy, zaś stylista dba o przygotowanie i nałożenie odpowiednich zestawów ubrań, które mają zostać sfotografowane.

Czym jest współautorstwo do utworu?

Jeżeli wyjaśniliśmy już sobie, co możemy nazwać utworem, a przede wszystkim, co jest działalnością twórczą, przyszedł czas na wskazanie, czym jest współautorstwo do utworu.

Ważnym będzie tutaj założenie, że każda z osób jest autorem własnego utworu składającego się na ostateczny efekt w postaci zdjęcia, o czym niżej.

O współautorstwie możemy mówić wtedy, gdy przy powstawaniu utworu bierze udział kilka osób, gdzie każda z nich wnosi do niego swój wkład twórczy.

Nie mogą być brane pod uwagę, jak wcześniej zostało opisane, czynności o charakterze technicznym, rzemieślniczym czy pomocniczym, jak na przykład asystent studyjny.

Podstawą takiej współpracy – jest zawsze co najmniej jakieś porozumienie faktyczne w postaci powzięcia zamiaru stworzenia jednego dzieła, wskazania wspólnego celu lub ustalenia – choćby w ogólnych zarysach – wspólnego programu działania – M. Poźniak-Niedzielska, Autorstwo dzieła, s. 149.

Takie porozumienie nie musi występować w jednym czasie i miejscu lecz może nastąpić jedno po drugim. Bardzo często fotografowie przypisują sobie całość praw do dzieła, wynosząc z tego, że ich wkład był największy. Jednakże, jak twierdzi doktryna:

Współtwórczość nie zakłada równowartości wkładów poszczególnych współtwórców. Także zatem wtedy, gdy zachodzi dysproporcja pomiędzy wkładami, a nawet jeś­li wkład twórczy jednego ze współtwórców jest dominujący, nie można odmówić statusu współtwórców pozostałym osobom, pod warunkiem że wniosły one twórczy wkład w jego powstanie – Prawo autorskie, System Prawa Prywatnego tom 13, 2013 prof. dr hab. Janusz Barta, art. 9.

Oczywiście, wielkość wkładów we współautorstwie ma znaczenie i będzie brana pod uwagę, ale tylko podczas sporu pomiędzy współtwórcami przy określaniu przez sąd wielkości udziałów. Ma to na celu określenie wielkości i sposobu uregulowania płatności pomiędzy wieloma autorami.

Podsumowanie

Każda z osób współpracujących przy modowych sesjach zdjęciowych ma możliwość twórczej pracy, jeżeli tylko zajdzie taka potrzeba. Jak już wiecie, niestety nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie postawione na początku artykułu – czym jest współautorstwo.

Polskie prawo, a w tym także aktualne orzecznictwo, nie narzuca jednego prostego rozwiązania. Każda sprawa jest inna i podlega osobnej analizie prawnej, jak i dyskusji filozoficzno-etycznej.

Napisałem rozwinięcie tego wpisu. Możesz je zobaczyć w artykule: Wizażysta, fryzjer, stylista współautorami fotografii? Część 2: Umowy.

 

Potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej?

Poszukujesz kogoś, kto rozwiąże Twój problem?

Napisz do mnie na a.szczudlo@snazykgranicki.pl!

 

Poniżej wypunktuje Wam najważniejsze informacje jakie powinniście zapamiętać:

  • Autor, czyli twórca dzieła, które korzysta z ochrony przewidzianej w Ustawie z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Twórca posiada również prawa autorskie osobiste, które są niezbywalne i prawa majątkowe, o ile nie przeniósł ich drogą umowy lub ustawa nie określa wyjątkowo praw dla osób trzecich;
  • Utworem jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia;
  • Pomysł czy idea nie są chronione prawem autorskim;
  • Aby dzieło wizażysty, fryzjera bądź stylisty nosiło miano utworu musi spełniać wszystkie wyżej wymienione ustawowe kryteria;
  • Zarówno praca techniczna przy sesji zdjęciowej jak i wykonanie typowo rzemieślnicze dzieła bez własnego twórczego wkładu nie jest poddane ochronie prawnoautorskiej;
  • Współautorstwem jest wspólna praca kilku osób. Każda z nich musi wnieść swój wkład twórczy. Musi istnieć pewne porozumienie faktyczne co do dzieła i współpracy nad jego tworzeniem;

Mam nadzieję, że ten artykuł nakreślił Wam drogę do samodzielnego szukania odpowiedzi na pytanie, czy to co stworzyliśmy jest utworem, a co za tym idzie, czy jesteśmy współautorami fotografii modowej.

Zapraszam do dzielenia się swoimi sugestiami, przemyśleniami oraz, do zadawania pytań na maila lub w komentarzach pod artykułem.

Arkadiusz Szczudło

Arkadiusz Szczudło

Jestem prawnikiem w kancelarii Snażyk Granicki sp.k. Pomagam przedsiębiorcom i freelancerom z branży kreatywnej, a w szczególności mody. Z powodzeniem prowadzę dla nich blogi oraz liczne poboczne projekty (...) Możesz do mnie pisać na a.szczudlo@snazykgranicki.pl.

More Posts - Website - Twitter - Facebook - LinkedIn - YouTube - Instagram

Pin It on Pinterest