Wybierając najbardziej odpowiedni rodzaj umowy dla swojego klienta często stoję przed wyborem – umowa o dzieło, czy zlecenia. Chcę Wam trochę zamieszać w głowie :) – a może właśnie poukładać. Myślicie, że wszystko, co stworzycie może być przedmiotem umowy o dzieło? Nie do końca!

Zapoznaj się również z artykułami:
Umowa o dzieło, czy zlecenia?
Wynagrodzenie w umowie o dzieło.

Dzieło w umowie o dzieło – Polska

W żadnej ustawie nie zostało zdefiniowane, czym jest dzieło. Z kontekstu, w jakim ten termin jest przedstawiany oraz z pomocą orzecznictwa i doktryny możemy wnioskować, że dziełem nazywamy skutek wykonania umowy o dzieło. Proste, prawda? 

W umowie o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Zwróćmy uwagę na „wykonanie oznaczonego dzieła”, które stanowi proces pracy lub twórczości o możliwym do określenia momencie początkowym i końcowym. Efekt końcowy całego procesu pracy jest właśnie określany dziełem.

Pomocny w zdefiniowaniu dzieła może być Słownik Języka Polskiego PWN, gdzie „dzieło” zostało określone jako:

  1. utwór literacki, naukowy lub artystyczny, zwłaszcza dużej wartości,
  2. praca, działanie,
  3. efekt czyjejś pracy lub jakichś procesów, oraz
  4. wyszczególnione jako dzieło sztuki, czyli obraz, rzeźba itp. mające wartość artystyczną.

Słownik wskazuje na konkretne przykłady dzieła. Tym samym pozwala lepiej zrozumieć, czym może być efekt końcowy, gdy sam Kodeks cywilny nam tego nie wyjaśnia.

Dzieło w umowie o dzieło – Francja

Przedmiotem umowy o dzieło jest rezultat ludzkiej pracy lub twórczości. Tłumaczy się to podziałem umów zobowiązaniowych według doktryny francuskiej – na umowy rezultatu i starannego działania. Gdzie w umowach kładących nacisk na rezultat wymienia się umowę o dzieło między takimi jak umowa sprzedaży, czy darowizny.

Umowami starannego działania są umowy zlecenia. Pozwala to na odróżnienie między innymi odpowiedzialności stron.

Dziełem jest skutek oznaczony w treści opisywanej umowy. Aby rezultat przyjmującego zamówienie mógł być nazywany dziełem, w umowie muszą znaleźć się postanowienia, które z góry pozwolą na jego oznaczenie i zindywidualizowanie (np. specyfikacja w umowie na wykonanie strony internetowej).

Może to nastąpić zarówno poprzez techniczne określenie szczegółów dzieła, jak i odwołanie się do obowiązujących norm, standardów a czasami nawet panujących zwyczajów w danej branży.

W dniu zawarcia umowy dzieło nie istnieje i ma powstać dopiero w przyszłości. Warunkiem jest także pewność i osiągalność jego powstania.

Nie można uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się w żaden sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów pracy materialnych bądź niematerialnych, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła. Dzieło nie musi wprawdzie być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. – wyrok SA w Gdańsku z dnia 18 kwietnia 2013 r., III AUa 1651/12, LEX nr 1321907

Materialna i niematerialna postać dzieła

Dzieło może mieć dwojaki charakter, materialny lub niematerialny.

Materialna postać dzieła nie stanowi problemu oraz nie wzbudza tak wielu sporów, jak jego druga postać. Dziełem materialnym może być fotografia, stół lub naprawiona, czy poddana czyszczeniu odzież.

W takim procesie powstawania dzieła skutkiem wykonania umowy jest powstanie czegoś, co jest dostrzegalne poprzez podstawowe zmysły, takie jak dotyk, węch czy wzrok. Dzieje się tak dlatego, że doszło do wytworzenia lub przerobienia istniejących już wcześniej przedmiotów.

Drugim rodzajem dzieła jest jego niematerialna postać.

Może przyjąć ona postać materialną poprzez jej ucieleśnienie lub utrwalenie w jakiejkolwiek innej postaci, która będzie możliwa do postrzegania przez zmysły oraz odróżniająca się od innych podobnych wytworów prawa.

Przykładem jest fotografia, która jest ucieleśnieniem rezultatu procesu twórczego artysty. Bez żadnych wątpliwości może być ona nazywana przedmiotem umowy o dzieło.

Równocześnie niematerialna postać dzieła budzi wiele kontrowersji, ze względu na to, że taki rezultat niematerialny nie musi zostać ucieleśniony do jakiegokolwiek przedmiotu materialnego. Przez termin ucieleśnienie, rozumiem powstanie dzieła w postaci możliwie postrzegalnej – zarówno pozwalającej odróżnić je od innych podobnych wytworów, jak i umożliwiającej uchwycenie istoty osiągniętego rezultatu działań przyjmującego zamówienie.

Powstanie formy materialnej dzieła jest neutralne z punktu widzenia celu zawarcia umowy.

Istotą jest efekt działalności twórczej i indywidualnej, tak jak ma się to podczas powstawania utworów według prawa autorskiego.

Przykładami tak opisanych dzieł niematerialnych mogą być koncerty, przemowy i zamówiony performance artysty. Jednakże coraz częściej spotyka się głosy przeciwstawne do tego, iż można zaliczyć takie wykonanie artysty jako rezultat umowy o dzieło. Dominujący pogląd uznaje, wspomniany już element określany koniecznością zmaterializowania się dzieła za niezbędny jako rezultat takich umów.

Przeczytaj też Umowa ramowa na stałą współpracę z freelancerem oraz Zakaz konkurencji w umowie o dzieło i zlecenia.

 

Potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej?

Poszukujesz kogoś, kto rozwiąże Twój problem?

Napisz do mnie na a.szczudlo@snazykgranicki.pl!

 

Mój dzisiejszy wywód miał pokazać Ci jak problematyczne może być proste „dzieło” występujące w umowie o wykonanie takiego dzieła.

Jeżeli mój artykuł pomógł Ci w jakiś sposób, udostępnij proszę go dalej!

Arkadiusz Szczudło

Arkadiusz Szczudło

Jestem prawnikiem w kancelarii Snażyk Granicki sp.k. Pomagam przedsiębiorcom i freelancerom z branży kreatywnej, a w szczególności mody. Z powodzeniem prowadzę dla nich blogi oraz liczne poboczne projekty (…) Możesz do mnie pisać na a.szczudlo@snazykgranicki.pl.

More Posts - Website - Twitter - Facebook - LinkedIn - YouTube - Instagram

Pin It on Pinterest