fbpx

Przeglądając oferty wielu sklepów odzieżowych nietrudno odnaleźć w nich ubrania ozdobione nadrukami (teksturami), które można spotkać także na materiałach przeznaczonych do uszycia gotowych produktów. Większość z nich cechuje się prostotą i opiera się na wielokrotnie powielanych motywach. Niektóre są na tyle oryginalne, że należałoby zastanowić się, czy można przypisać im miano utworów. Innym, jeszcze częściej spotykanym elementem tekstyliów są umieszczane na nich przez producentów znaki towarowe, pozwalające odróżnić od siebie produkty różnych marek – a także w celach ozdobnych. 

Jak wiadomo, utwory i zarejestrowane znaki towarowe podlegają ochronie prawnej, a uprawnione podmioty (odpowiednio autorzy i posiadacze prawa ochronnego) dysponują względem nich szerokimi uprawnieniami. Jak przekłada się to na możliwość korzystania z ubrań i materiałów będących nośnikami tych utworów lub znaków towarowych przez ich nabywców – projektantów?

Czy nadruk może być utworem?

Odpowiedź prawnika na to pytanie brzmi – to zależy. Teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, by nadruk na ubraniu/materiale spełniał wymogi stawiane utworom przez prawo, czyli był przejawem działalności twórczej o indywidualnym charakterze (przesłankę ustalenia w określonej postaci spełnia w każdym przypadku). Cech tych z pewnością nie mają np. proste napisy, szlaczki i figury geometryczne, które często zdobią tekstylia. Nadruk będący utworem musi cechować się oryginalnością, lecz nie jest wymagane, by był czymś zupełnie nowym i wcześniej niespotykanym. 

W przypadku, gdy nadruk nie jest utworem, nabywcy ubrania/materiału nie wiążą żadne ograniczenia wynikające z praw autorskich. Może on postąpić z kupionymi produktami wedle własnego uznania, w szczególności używać ich, odsprzedać, przetwarzać, a nawet zniszczyć. 

Jeżeli jednak nadruk posiada cechy utworu, swoboda nabywcy ma „nieco mniejszy”zakres.

Co można zrobić z materiałem, jeżeli zawiera nadruk będący utworem?

Na wstępie należy zaznaczyć, że nabycie własności oryginału lub egzemplarza utworu nie powoduje przejścia na nabywcę ani autorskich praw majątkowych, ani praw do innych egzemplarzy tego utworu. Oznacza to, że nabywca może korzystać i rozporządzać jedynie konkretnym egzemplarzem utworu (ubraniem/materiałem), którego własność uzyskał.

W odniesieniu do prywatnego korzystania z ubrania/materiału będącego nośnikiem utworu, zastosowanie znajdą przepisy o dozwolonym użytku osobistym. Właściciel będzie mógł zatem korzystać ze swojego nabytku (np. nosić na sobie), przerabiać go (np. dokonać poprawek krawieckich, uszyć nowe ubranie), pożyczać osobom najbliższym lub zniszczyć. Obecność nadruku będącego utworem nie wpływa zatem na zakres uprawnień właściciela.

Ograniczenia wynikające z prawa autorskiego pojawiają się, gdy właściciel zechce odsprzedać ubranie/materiał innej osobie lub w inny sposób wprowadzić ją do obrotu (np. darować, wymienić na inną rzecz). Może to uczynić jedynie wówczas, gdy doszło do wyczerpania prawa autorskiegow odniesieniu do danego egzemplarza utworu. 

Aby doszło do wyczerpania prawa do zezwalania na dalszy obrót egzemplarzem utworu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, oryginał bądź egzemplarz utworu musi zostać wprowadzony do obrotu na terytorium Europejskiego Obszaru Gospodarczego (obejmuje on kraje UE + Norwegia, Islandia i Liechtenstein). Konieczne jest ponadto spełnienie następujących warunków:

  • wprowadzającym do obrotu musi być sam autor lub uprawniony przez niego podmiot (przykładowo, egzemplarz utworu, który został skradziony a potem sprzedany, nie można uznać za wprowadzony do obrotu);
  • wprowadzenie do obrotu musi przybrać postać przeniesienia własności egzemplarza utworu (w drodze sprzedaży, darowizny itd.) połączonego z jego fizycznym wydaniem nabywcy. Wprowadzeniem do obrotu nie jest samo przeniesienie własności, przeniesienie samego posiadania, a także przewóz, składowanie i objęcie procedurą celną.

Wymóg wprowadzenia egzemplarza utworu do obrotu na terytorium Polski lub EOG oznacza, że jego nabywca nie może go odsprzedać, jeżeli kupił go poza tym obszarem (np. w Chinach, USA). Warto jednak wspomnieć, że wprowadzenie egzemplarza do obrotu na terenie jakiegokolwiek państwa należącego do EOG, wywołuje skutek w odniesieniu do wszystkich pozostałych państw członkowskich (przykładowo, możliwe jest odsprzedanie w Polsce egzemplarza kupionego wcześniej we Francji).

Powyższe uwagi odnoszą się do odsprzedaży nabytego wcześniej ubrania/materiału w stanie niezmienionym. W przypadku, gdy doszło do jego zmodyfikowania przez nabywcę, należy ustalić, czy doprowadziło to do powstania utworu zależnego, którym można rozporządzać wyłącznie za zgodą twórcy utworu pierwotnego. Co do zasady można przyjąć, że jeżeli ingerencja dotyczy jedynie nośnika, a nie samego nadruku (np. przy niewielkich poprawkach krawieckich), utwór zależny nie powstaje.

W przypadku, gdy modyfikacja ma charakter całościowy (np. przy uszyciu z materiału nowego ubrania), może pojawić się konieczność uzyskania zgody autora na sprzedaż danego egzemplarza. 

A co, gdy ubranie/materiał jest oznaczony znakiem towarowym?

Zasady postępowania z ubraniem/materiałem oznaczonym znakiem towarowym wykazują wiele podobieństw do analogicznych zasad dotyczących nadruków będących utworami. W zakresie użytku czysto osobistego (prywatnego i zawodowego), nabywca może podejmować względem produktu wszelkie działania (używać, przerabiać, niszczyć itd.), natomiast w przypadku chęci jego odsprzedaży, musi liczyć się z ograniczeniami wynikającymi z prawa własności przemysłowej.

Dalsze wprowadzanie do obrotu produktu oznaczonego znakiem towarowym wymaga wcześniejszego wyczerpania prawa ochronnego. Dojdzie do niego w razie ziszczenia się takich samych przesłanek, jakie zostały wymienione przy omawianiu wyczerpania prawa autorskiego do egzemplarza utworu (wprowadzenie do obrotu przez uprawniony podmiot na terytorium Polski lub innego państwa EOG), dlatego nie wymagają one osobnej charakterystyki.

Tytułem uzupełnienia należy jednak dodać, że:

  • zgoda właściciela znaku na wprowadzenie produktu do obrotu na terytorium Polski lub innych państw EOG musi być jednoznacznie wyrażona. Nie można domniemywać jej udzielenia jedynie na podstawie braku zakazu sprzedaży produktu do tych państw;
  • nabywca chcący odsprzedać produkt oznaczony znakiem towarowym, może posługiwać się tym znakiem w celach informacyjnych i reklamowych (np. umieścić w katalogu/na portalu aukcyjnym zdjęcie produktu z widocznym znakiem). 

W przeciwieństwie do autora, posiadacz prawa ochronnego może sprzeciwić się dalszej odsprzedaży produktu, jeżeli przemawiają za tym uzasadnione względy, w szczególności jego zmiana lub pogorszenie (co ciekawe, sprzeciw jest skuteczny nawet wtedy, gdy zmiana dokonana w produkcie polega na jego ulepszeniu).

Wypływa stąd wniosek, że dalsza sprzedaż istotnie zmodyfikowanego ubrania/materiału (np. po uszyciu z materiału nowych ubrań) w każdym przypadku wymaga zgody posiadacza prawa ochronnego. Należy dodać, że “zmianą/pogorszeniem” produktu nie są skutki następujące wskutek samego upływu czasu (“starzenie się” produktu).

Zmiana lub pogorszenie stanu produktu to jedynie ustawowe przykłady “uzasadnionych względów” mogących stanowić podstawę sprzeciwu wobec jego odsprzedaży. Orzecznictwo uzupełniło ich katalog o następujące przypadki:

  • istotne naruszenie renomy znaku (np. poprzez reklamowanie produktu z wykorzystaniem treści erotycznych);
  • fałszywe sugerowanie, że między właścicielem znaku a sprzedawcą produktu istnieje związek gospodarczy.

Jeżeli opisane wyżej przesłanki nie zachodzą, posiadacz prawa ochronnego nie może sprzeciwić się odsprzedaży produktu nim oznaczonego.

Powyższe uwagi dotyczyły sytuacji, w której zmianie ulegał produkt. Można zadać sobie pytanie, czy nabywca produktu może dokonać ingerencji w sam znak towarowy. W przypadku, gdy:

  • nabywca produktu usuwa z niego znak towarowy i odsprzedaje anonimowo, nie dochodzi do nadużycia prawa do znaku (siłą rzeczy nie występuje bowiem bezprawne użycie cudzego znaku przez nabywcę). Usunięcie znaku nie jest ponadto zmianą towaru;
  • nabywca produktu usuwa z niego znak towarowy, umieszcza własny znak i odsprzedaje, co do zasady nie dochodzi do naruszenia prawa do pierwotnego znaku (nabywca używa własnego). Taka praktyka narusza inne przepisy prawa, w szczególności te o nieuczciwej konkurencji;
  • nabywca produktu nieoznakowanego żadnym znakiem towarowym, umieszcza na nim znak towarowy producenta, dochodzi do naruszenia praw tego ostatniego (jego wolą było wprowadzenie do obrotu nieoznakowanych produktów, ponadto nabywca posługuje się cudzym znakiem).

Potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej?
Napisz do mnie na a.szczudlo@skmlegal.pl

Podsumowanie

Jeżeli produkt jest nośnikiem nadruku będącego utworem, jego nabywca może:

  1. używać produktu, przerabiać go, pożyczać najbliższym osobom lub zniszczyć;
  2. odsprzedać niezmieniony produkt innej osobie, jeżeli zostały spełnione przesłanki wyczerpania prawa autorskiego (legalne nabycie produktu od uprawnionego podmiotu na terytorium Polski lub innego państwa EOG);
  3. odsprzedać znacznie zmodyfikowany produkt innej osobie, lecz jedynie po uzyskaniu zgody twórcy.

Jeżeli produkt oznaczony jest znakiem towarowym, jego nabywca może:

  1. używać produktu, przerabiać go, pożyczać innym osobom lub zniszczyć;
  2. odsprzedać niezmieniony produkt innej osobie, jeżeli zostały spełnione przesłanki wyczerpania prawa ochronnego (legalne nabycie produktu od uprawnionego podmiotu na terytorium Polski lub innego państwa EOG). WAŻNE! – posiadacz prawa ochronnego (producent) może sprzeciwić się odsprzedaży, jeżeli stan produktu uległ zmianie lub pogorszeniu, a także gdy przemawiają za tym inne uzasadnione względy;
  3. używać umieszczonego na produkcie znaku towarowego w celach reklamowych (nie może jednak robić tego w sposób godzący w renomę producenta lub fałszywie sugerować, że pozostaje z nim w związku gospodarczym).

PS. Artykuł powstał przy współpracy zespołu naszej kancelarii Snażyk Korol Mordaka sp.k.

Arkadiusz Szczudło

Arkadiusz Szczudło

Jestem prawnikiem w kancelarii Snażyk Korol Mordaka sp.k. Pomagam przedsiębiorcom i freelancerom z branży kreatywnej, a w szczególności mody i newtech. Prowadzę wiele projektów edukacyjnych dla branży kreatywnej. Bezpłatnie dzielę się wiedzą na tym blogu i kilku innych (...) Możesz do mnie pisać na a.szczudlo@skmlegal.pl.

More Posts - Website - Twitter - Facebook - LinkedIn - YouTube - Instagram

Pin It on Pinterest

Skip to content